To jedno z pierwszych pytań, które słyszymy od osób wynajmujących dmuchańca po raz pierwszy - i bardzo słusznie, bo od odpowiedzi zależy, gdzie w ogóle można rozstawić atrakcję. Wyjaśniamy wszystko po kolei, bez technicznego żargonu.
Tak, dmuchaniec potrzebuje prądu - i to przez cały czas zabawy
Wbrew temu, co sugeruje nazwa, dmuchańca nie „nadmuchuje się” raz jak materaca. Konstrukcja utrzymuje kształt dzięki dmuchawie - urządzeniu, które nieustannie wtłacza powietrze do środka. Powietrze cały czas delikatnie uchodzi przez szwy materiału (to celowe i normalne), a dmuchawa na bieżąco je uzupełnia. Dzięki temu dmuchaniec jest sprężysty, stabilny i bezpieczny.
Co z tego wynika w praktyce? Dmuchawa musi być podłączona do prądu przez cały czas trwania zabawy. Po odłączeniu zasilania konstrukcja zaczyna opadać w ciągu kilkudziesięciu sekund - dlatego pilnowanie, żeby nikt przypadkiem nie wyjął wtyczki, to jedna z podstawowych zasad, o których piszemy w poradniku bezpieczeństwa.
Jakie gniazdko wystarczy?
Najzwyklejsze domowe gniazdko 230V - takie samo, do którego podłączasz czajnik. Nie potrzebujesz siły, agregatu ani żadnej specjalnej instalacji. Dmuchawa pobiera mniej więcej tyle prądu, co odkurzacz albo mały grzejnik - koszt kilkugodzinnej pracy to dosłownie kilka złotych na rachunku.
Kilka praktycznych wskazówek:
- Przedłużacz - jeśli dmuchaniec stanie daleko od domu, potrzebny będzie przedłużacz ogrodowy. Najlepiej rozwinięty w całości (zwinięty na bębnie może się nagrzewać) i poprowadzony tak, żeby nikt się o niego nie potykał.
- Osobny obwód - jeśli w tym samym czasie planujesz podłączyć nagłośnienie, watę cukrową i grill elektryczny, warto rozdzielić urządzenia na różne gniazdka, żeby nie wybijać korków w środku imprezy.
- Zabezpieczenie przed dziećmi - miejsce podłączenia dmuchawy powinno być poza zasięgiem małych rączek. Przy montażu ustawiamy wszystko tak, żeby było bezpiecznie.
Co jeśli w miejscu imprezy nie ma prądu?
Impreza na łące, polanie albo placu bez zasilania? Da się to zorganizować - najczęściej na jeden z dwóch sposobów:
- Prąd od sąsiada lub z pobliskiego budynku - czasem wystarczy dłuższy przedłużacz i uprzejma prośba. Świetlice wiejskie, remizy i parafie zwykle chętnie udostępniają gniazdko na czas festynu.
- Agregat prądotwórczy - przy imprezach plenerowych z prawdziwego zdarzenia agregat rozwiązuje sprawę. Ważne, żeby miał odpowiednią moc i pracował stabilnie.
Najważniejsze: powiedz nam o braku prądu już przy rezerwacji. Wtedy wspólnie zaplanujemy rozwiązanie, zamiast improwizować w dniu imprezy. Możesz to zgłosić od razu w formularzu rezerwacji w polu „dodatkowe informacje”.
Czy deszcz i prąd to niebezpieczne połączenie?
Dmuchawy są przystosowane do pracy na zewnątrz, a przy montażu zabezpieczamy połączenia elektryczne przed wilgocią. Przy lekkiej mżawce zabawa może trwać, ale podczas prawdziwego deszczu i burzy dmuchaniec i tak trzeba wyłączyć z użycia - mokra zjeżdżalnia robi się śliska. Co robimy w takiej sytuacji i dlaczego nie musisz się martwić o pieniądze, przeczytasz w artykule co zrobić, gdy w dniu wynajmu pada deszcz.
Kto to wszystko podłącza? Nie Ty!
Na koniec najlepsza wiadomość: całą techniczną stroną zajmujemy się my. Przyjeżdżamy, rozstawiamy dmuchańca, podłączamy dmuchawę, sprawdzamy stabilność zasilania i dopiero wtedy oddajemy atrakcję do zabawy. Ty musisz zapewnić tylko jedno: działające gniazdko w zasięgu. Jak dokładnie wygląda montaż krok po kroku, opisaliśmy w artykule o dostawie, montażu i odbiorze dmuchańca.
Masz nietypową lokalizację i nie wiesz, czy da się tam rozstawić dmuchańca? Zadzwoń pod 530 657 470 - obsłużyliśmy już imprezy w najróżniejszych miejscach w Żukowie, Trójmieście i okolicach, więc na pewno coś doradzimy. Pełną ofertę atrakcji znajdziesz na stronie nasze dmuchańce.